W te indyki chciałbym zagrać na Switchu

W te indyki chciałbym zagrać na Switchu

varia

Przegląd gier niezależnych, w które chciałbym zagrać na Switchu.

W ostatnich dniach i tygodniach przez mój social mediowy feed czy skrzynkę pocztową przewinęło się sporo zapowiedzi czy informacji o premierach gier niezależnych. Część z nich ukazała się (lub ukaże w najbliższym czasie) tylko na PC w ramach platformy Steam.

Postanowiłem przyjrzeć się im bliżej i wybrać kilka tytułów, w które moim zdaniem świetnie by się grało na Switchu. Dodatkowo odezwałem się do ich twórców, by podpytać ich czy jest szansa na to, by ich gra pojawiła się na konsoli Nintendo.

Oto mój wybór czterech ciekawych gier niezależnych z ostatnich kilku tygodni, które chciałbym zobaczyć na Switchu:

Thronefall

Grizzly Games, twórcy Thronefall, określają swoją grę jako strategię dla osób, które mają mało czasu. Całość polega na budowaniu swojego małego królestwa za dnia, a w nocy bronienia go przed wrogiem. Tylko tyle, i aż tyle.

Całość przedstawiona jest w rzucie izometrycznym z miłą dla oka minimalistyczną grafiką.

Gra dostępna w ramach wczesnego dostępu na Steamie zebrała już mnóstwo bardzo pozytywnym recenzji. W obecnej wersji dostępne są cztery plansze, 37 dodatkó i broni do odblokowania, a sama gra ma zapewnić 3 do 5 godzin podstawowej rozgrywki.

Zapytałem Paula Schnepfa o możliwość wydania gry na Switcha. Oto co mi odpowiedział:

Uważamy, że "Thronefall" świetnie pasuje do urządzeń przenośnych. Świetnie się w niego gra na Steamdecku, więc przeniesienie jej na Switcha wydaje się czymś naturalnym. Jednak ponieważ "Thronefall" prawdopodobnie będzie wymagał optymalizacji, aby poprawnie działać na konsoli Nintendo, nie możemy jeszcze obecnie niczego potwierdzić. A ponieważ Grizzly Games liczy dwóch deweloperów, to prawdopodobnie zajmie to trochę czasu.

Nie pozostaje nic innego jak trzymać kciuki, by portowanie Thronefall na Switcha obyło się bez większego problemu i by w miarę szybko ten tytuł trafił na nasze konsole.

Thronefall Thronefall thronefall03

Super Space Club

Super Space Club to zręcznościowa strzelanka w kosmosie w klimacie lo-fi. Za jej stworzenie odpowiedzialny jest jeden deweloper - Graham Raid.

W grze wcielamy się w jednego z członków kosmicznego klubu nieprzystosowanych bohaterów, którzy bronią galaktyki przed niekończącymi się falami wrogich statków kosmicznych w rytm klimatycznej muzyki.

Na uwagę zasługuje muzyka lo-fi, kolorowa bardzo minimalistyczna grafika i ogólny chilloutowy klimat tego tytułu. Na Steamie Super Space Club zgarnia pozytywne recenzje.

A jaka jest szansa na switchową wersję tej gry? Graham tak mi odpowiedział na to pytanie:

Obecnie nie planuję wersji na Switcha, ale chcę się temu przyjrzeć w przyszłości. Bo chciałbym mieć swoją grę na sprzęcie Nintendo! Ponieważ jestem sam, to skupiam się teraz tylko na Steamie i Xboksie, ale Switch na pewno się pojawi, jeżeli gracze będą tego chcieli!

Super Space Club Super Space Club Super Space Club

Super Catboy

Nie jest tajemnicą, że uwielbiam ładny i dopracowany pixelart. I jeżeli widzę taki jak w Super Catboy od dwuosobowego studia Pixelpogo to jestem praktycznie od razu kupiony.

Tytuł ten inspirowany jest klasycznymi platformówkami i strzelankami z lat 90-tych, jak Mega Man czy Metal Slug. Twórcy określają swoją grę jako szalony i kolorowy miks platformówek, gier typu run'n'gun i beat'em upów. Do tego ze śliczną grafiką i fajnym soundtrackiem.

Aż się prosi, by w taki tytuł jak Super Catboy można było zagrać na Switchu, prawda? W szczególności, że na Steamie zbiera bardzo pozytywne recenzje. Co na to sami twórcy?

Oboje dorastaliśmy z Super Nintendo od najmłodszych lat, więc pojawienie się naszej pierwszej gry na Nintendo Switch byłoby spełnieniem marzeń. Ale niestety, nie mamy obecnie na to wpływu, więc czas pokaże, czy to marzenie się spełni.

Oznacza to ni mniej ni więcej, że to wydawca (w tym wypadku Assamble Entertainment) zadecyduje czy Super Catboy ukaże się również na Switchu. Po cichu liczę, że prędzej czy później ten tytuł pojawi się na tej platformie.

Super Catboy Super Catboy Super Catboy

Summerhouse

Na sam koniec zostawiłem sobie ciekawy tytuł, który w sumie nie jest grą sensu stricte, a taką cyfrową zabawką (ang. digital toy) - Summerhouse od Friedemanna.

W tej małej produkcji chodzi o to, by... wybudować sobie domek letniskowy. I, jak to bywa przy takich projektach, nie ma tu jasno określonego celu czy zdobywania punktów. Po prostu - bawimy się samą ideą, tworząc nasz domek tak, jak nam się podoba.

Pierwsze, co rzuca się w oczy to prosta, choć mimo wszystko szczegółowa i klimatyczna oprawa wizualna. No i ten wakacyjny klimat, który czuć patrząc na to wszystko...

Zapytałem autora o genezę tej produkcji. Friedemann odpowiedział mi, że inspiracją dla Summerhouse była jego miłość do budynków - uwielbia małe domy, zwłaszcza takie, gdzie wszelkiego rodzaju elementy architektoniczne układają się jeden na drugim czy wciskają się między siebie. Czuł, że w takich miejscach jest dużo historii i lubił tworzyć takie sceny - czy to jako ilustracje, czy też jako sceny 3D w Unity. Summerhouse ma dawać radość tworzenia takiej sceny każdemu, bez konieczności uczenia się skomplikowanego oprogramowania czy bycia doświadczonym projektantem.

Ten jednoosobowy projekt jest cały czas w fazie produkcji i nie jest jeszcze znana dokładna data premiery. Nie zmienia to jednak faktu, by każdy mógł już teraz dodać ten tytuł na swoją steamową wishlistę - w ten sposób okażemy twórcy zainteresowanie jego produkcją, dzięki czemu będzie miał jeszcze większą motywację do dalszego rozwoju tego projektu.

Summerhouse Summerhouse Summerhouse

A czy będzie szansa na wersję na Switcha? Oto co mi odpowiedział Friedemann:

Bardzo bym chciał, żeby "Summerhouse" trafiło na Switcha, ponieważ uważam, że jest to idealna gra dla osób, które mają Switcha i ogólnie do grania na urządzeniu przenośnym. Gra z pewnością będzie obsługiwała kontrolery, więc przeniesienie na Switcha będzie łatwe z punktu widzenia rozgrywki. Jednak wydanie gry na konsolę jest o wiele bardziej złożonym procesem niż opublikowanie jej na Steamie. Dlatego też najpierw wydam "Summerhouse" na Steamie i zobaczę jak zareagują na nią gracze. Jeśli spodoba się wystarczającej liczbie osób, przyjrzę się innym platformom (w tym na pewno Switchowi).

Kibicuję twórcy i liczę na to (już nawet nie po cichu 😉), że w którymś momencie Summerhouse pojawi się na Switchu i będziemy mogli na ekranie naszych konsol budować takie wakacyjne domki.

Który z powyższych tytułów Cię zainteresował i chciałbyś też w niego pograć na Switchu? A może jakiś inny indyk wpadł Ci w oko? Daj znać w komentarzu.

Podaj dalej:


Pan Nindyk

Spodobał Ci się ten artykuł?

Możesz wesprzeć mnie stawiając wirtualną kawę na buycoffee.to lub na Patronite.

Zmotywuje mnie to do dalszego pisania o najciekawszych grach niezależnych na Nintendo Switch.



Partner strony:

Partnerem strony jest Forever Entertainment


Poprzedni wpis Następny wpis