The Drifter zmierza na Switcha

The Drifter zmierza na Switcha

zapowiedź

Twórcy Crawl powracają z mrocznym thrillerem w formie gry przygodowej.

Jeśli masz ochotę na dojrzałą, brutalną historię w stylu noir, to mam dla Ciebie świetną wiadomość. Studio Powerhoof, które znane jest z Crawl, zapowiedziało wydanie na Switcha swojej najnowszej gry – przygodowego thrillera The Drifter.

Są tacy deweloperzy w świecie gier niezależnych, których kolejne projekty warto śledzić. Bez wątpienia należy do nich studio Powerhoof. Ich debiutancka gra Crawl to do dziś jedna z najbardziej oryginalnych kanapowych gier kooperacyjnych. Dlatego informacja, że ten sam zespół pracuje nad zupełnie nowym tytułem, jest ekscytująca sama w sobie. A kiedy okazuje się, że tym tytułem jest mroczny thriller przygodowy w stylu klasycznych tytułów point-and-click od LucasArts, moja uwaga jest w pełni skupiona.

W samym sercu mroku

Akcja gry rzuca nas w sam środek brutalnych wydarzeń. Wcielamy się w Micka Cartera, dryfującego przez życie włóczęgę, którego powrót do rodzinnego miasta kończy się tragicznie. Mick staje się świadkiem brutalnego morderstwa, a chwilę później sam jest ścigany przez tajemniczych, uzbrojonych mężczyzn.

The Drifter The Drifter The Drifter

Szybko okazuje się, że to dopiero początek koszmaru. Nasz bohater zostaje wplątany w mroczny spisek z udziałem morderców, pokręconej rodziny i mrocznej korporacji. Twórcy obiecują, że historia w The Drifter przypomina jazdę bez trzymanki, a jej sedno najlepiej oddaje jedno z pytań, które stawia gra:

Chodzi o to, by spojrzeć w lustro. Co w nim widzisz? Człowieka czy potwora?

Nowoczesne podejście do klasyki

Na pierwszy rzut oka The Drifter to klasyczna przygodówka point-and-click. Mamy więc eksplorację lokacji, zbieranie przedmiotów i rozwiązywanie zagadek. Studio Powerhoof zapewnia jednak, że ich celem jest unowocześnienie formuły. Interfejs ma być prosty i intuicyjny, bez zbędnych elementów, a cała rozgrywka zaprojektowana tak, by gracz mógł w pełni skupić się na dynamicznej i wciągającej fabule. Ma się on sprawdzić zarówno w trybie przenośnym, jak i grając na telewizorze z kontrolerem w dłoni.

The Drifter The Drifter The Drifter

Gra wyróżnia się też niesamowitą, mroczną oprawą pixel art, która buduje gęsty klimat noir. Całość dopełnia w pełni udźwiękowiona (w języku angielskim) narracja oraz oryginalna ścieżka dźwiękowa autorstwa kompozytora Ryana Ike'a.

Na ten moment nie jest jeszcze znana dokładna daty premiery wersji na Switcha (na PC dostępna jest już od 17 lipca), ale od samych twórców The Drifter wiem, że prace nad portem są już na zaawansowanym etapie i gra powinna się ukazać najpóźniej w okolicach I kwartału 2026 roku. Jeśli więc szukasz dojrzałej, wciągającej historii z dreszczykiem, koniecznie dodaj ten tytuł do swojej listy życzeń.

O autorze

Bartek 'Pan Nindyk' Wanot

Miłośnik gier niezależnych, Nintendo i japońskiej popkultury. Tłumacz kilku książek o grach (m.in. Wielka księga Nintendo i Retro wspomnienia lat 90) i gier (Castaway, Haneda Girl, Carimara).

Podoba Ci się to co robię? Postaw mi kawę:

Podaj dalej:

Partner strony:

Partnerem strony jest Forever Entertainment

Liczba odwiedzin: 36247

Poprzedni wpis Następny wpis