Czasami jeden deweloper potrafi dostarczyć więcej radości niż wielkie studia AAA. Friedemann, berliński twórca odpowiedzialny za jedne z najbardziej pomysłowych indyków ostatnich lat, ogłosił, że jego solowe projekty SUMMERHOUSE oraz Slots & Daggers zadebiutują na konsolach Nintendo w połowie maja.
Zanim przejdziemy do samych gier, warto przyjrzeć się sylwetce ich twórcy. Friedemann to postać, którą możecie kojarzyć - jest on jednym z trzech założycieli Grizzly Games, studia, które dało nam ISLANDERS oraz Superflight. Maczał też palce w stworzeniu Pizza Possum. Od jakiegoś czasu Friedemann skupia się na solowej twórczości pod skrzydłami wydawnictwa Future Friends Games, a efekty tej pracy są oszałamiające - obie zapowiedziane gry zebrały na Steamie przytłaczająco pozytywne recenzje.
Pierwszą z gier, która 15 maja wyląduje w eShopie, jest SUMMERHOUSE. To mała, eksperymentalna gra o budowaniu, którą deweloper określa jako list miłosny do poczucia dawno zapomnianych letnich popołudni.
W SUMMERHOUSE nie ma zasad, punktów, liczników czasu ani możliwości przegranej. To czysta kreatywność zamknięta w pięknej, pixelartowej oprawie. Naszym zadaniem jest budowanie małych, przytulnych domów czy niewielkich osiedli w różnych sceneriach: nad morzem, w mieście, na pustyni czy w górach.
Gra odniosła gigantyczny sukces na PC, sprzedając się w ponad 400 tysiącach egzemplarzy, a gracze pokochali ją za niesamowity spokój i brak jakiejkolwiek presji.
Jeśli jednak od relaksu wolisz dreszczyk emocji i walkę o przetrwanie, drugą propozycją od Friedemanna jest Slots & Daggers. To kompaktowy roguelike w klimacie retro-fantasy, który wywraca system walki do góry nogami.
Zamiast wybierać umiejętności z listy, nasze akcje na polu bitwy zależą od... obrotu automatu do gier (à la jednoręki bandyta). Ataki, mikstury i czary są reprezentowane przez symbole na bębnach. Aby pokonać zastępy dziwacznych wrogów (w tym niejakiego Ike’a), będziemy potrzebować refleksu, strategii przy budowaniu talii modyfikatorów i (oczywiście) odrobiny szczęścia. Na graczy czeka 10 zróżnicowanych poziomów, potężni bossowie oraz mnóstwo ekwipunku do odblokowania.
Gra na PC radzi sobie świetnie, dobijając do 300 tysięcy sprzedanych kopii przy 94% pozytywnych opinii.
Friedemann to dla mnie gwarancja jakości, a na jego SUMMERHOUSE w wersji na Switcha czekam z niecierpliwością od pierwszych zapowiedzi - to idealny tytuł do pogrania w łóżku przed snem. Z kolei Slots & Daggers intryguje mnie swoim nietypowym podejściem do mechaniki walki. Połączenie hazardowych emocji z roguelike’ową pętlą brzmi jak coś, co może wywołać syndrom jeszcze jednego runu.
Obie gry wydają się skrojone pod Nintendo Switch - są krótkie, intensywne (każda na swój sposób) i posiadają ten specyficzny, autorski charakter, którego szukamy w produkcjach niezależnych. Z niecierpliwością czekam na 15 maja.
Liczba odwiedzin: 59327