Podczas najnowszej prezentacji Nintendo ujawniło, jeśli nie wszystkie, to przynajmniej większość informacji na temat Switcha 2.
W końcu nadszedł ten dzień, na który czekali wszyscy fani Nintendo - godzinna prezentacja Nintendo Switch 2. Pokazano nie tylko samą konsolę wraz z jej możliwościami i funkcjami, ale także gry, które pojawią się zarówno w dniu premiery konsoli, zaplanowanej na 5 czerwca 2025 roku, jak i w kolejnych miesiącach.
Nie ma co ukrywać - szykuje się wyjątkowo gorące lato dla wszystkich (przyszłych) posiadaczy Nintendo Switch 2!
Nintendo obiecuje, że Nintendo Switch 2 ma zmienić sposób, w jaki doświadczamy gier na ich konsoli, serwując nam całą gamę nowatorskich funkcji i ulepszeń w porównaniu do poprzedniego modelu swojej hybrydowej konsoli. Czego zatem możemy się spodziewać po nowej konsoli od Big N?
To tyle, jeżeli chodzi o suche fakty. A jakie są moje wrażenia po obejrzeniu prezentacji?
Już na pierwszy rzut oka Nintendo Switch 2 imponuje większym, 7,9-calowym ekranem LCD o rozdzielczości 1080p, który zagwarantuje nam jeszcze bardziej szczegółowe i żywe obrazy. Wisienką na torcie jest obsługa HDR (High Dynamic Range), co z kolei przełoży się na bogatszą paletę barw i głębszy kontrast, fundując naszym grom prawdziwie realistyczną oprawę. A po podłączeniu do stacji dokującej Switch 2 pokaże pazur, oferując rozdzielczość 4K - to prawdziwy skok jakościowy w porównaniu do możliwości "jedynki"!
Kolejnym asem w rękawie jest opcja odpalenia wybranych tytułów w 120 klatkach na sekundę w trybie przenośnym. To bez wątpienia przełoży się na niesamowicie płynną i responsywną zabawę.
A to wszystko dzięki specjalnemu chipowi, który dla Nintendo po raz kolejny przygotowała Nvidia. Twórcy chwalą się, że nowe GPU jest aż dziesięciokrotnie potężniejsze od układu w pierwszym Switchu! A to dzięki dedykowanym rdzeniom RT i Tensor, które otwierają drzwi dla takich technologicznych czarów jak DLSS (Deep Learning Super Sampling), ray tracing i VRR (Variable Refresh Rate). Efekt? Czysta, niczym niezmącona radość z grania na Switchu 2, czy to w podróży, czy przed telewizorem, z przepiękną i pełną detali grafiką.
Według Nintendo Joy-Cony 2 zostały zaprojektowane z myślą o większym komforcie i funkcjonalności. Magnetyczne połączenie zamiast tradycyjnych złączy powinno zwiększyć ich niezawodność i odporność na uszkodzenia.
Co więcej, w wybranych tytułach oba Joy-Cony można zamienić w precyzyjną myszkę, otwierając zupełnie nowe horyzonty w strategiach, przygodówkach czy dynamicznych strzelankach FPS. Jako gracz przyzwyczajony do połączenia klawiatury i myszki uważam to za interesującą funkcję. Pozostaje jednak pewna doza niepewności... Czy po wielu godzinach "ślizgania" po blacie Joy-Conów farba na nich nie zacznie się ścierać?
Trzeba przyznać - zarówno Nintendo, jak i zewnętrzni twórcy gier nie zawiedli, prezentując imponującą paletę tytułów, które pojawią się na Switchu 2 w dniu jego premiery lub w niedalekiej przyszłości. Lista jest dość długa, a pokazane tytuły robiły wrażenie.
Przyznam szczerze, Mario Kart World sprawił mi chyba największą niespodziankę. Bo choć na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to "stary, dobry Mario Kart", to jednak widać, że twórcy włożyli sporo wysiłku, aby zaskoczyć nas świeżymi rozwiązaniami. Weźmy na przykład tryb swobodnej jazdy połączony z trybem foto – to brzmi jak przepis na długie godziny świetnej zabawy, zwłaszcza w gronie znajomych w trybie multiplayer. Warto wspomnieć, że Mario Kart World otrzyma własną, dedykowaną prezentację Nintendo Direct, która odbędzie się już 17 kwietnia 2025 roku.
A jeśli mowa o innych perełkach, które już teraz wylądowały na mojej liście must-have na Switcha 2, to z pewnością są to Fast Fusion, Puyo Puyo Tetris 2S, Final Fantasy VII Remake Intergrade czy Tony Hawk's Pro Skater 3+4.
Ogromne brawa dla naszych rodaków z CD Projekt RED za stworzenie wersji Cyberpunk 2077: Ultimate Edition na Nintendo Switch 2 - gra wygląda ładnie i mam nadzieję, że wydajnościowo będzie bardzo dobrze.
Nie można też zapomnieć o Upgrade Packach dla gier z pierwszego Switcha. Wyższa rozdzielczość i płynniejsza animacja – czy potrzeba nam czegoś więcej do szczęścia? Wiemy już, że dla fanów Zeldy na Switchu taki pakiet ulepszeń będzie kosztował ekwiwalent 10 USD per tytuł. Przyznajcie sami – to chyba uczciwa propozycja?
Na kontrolerach Switcha 2 pojawi się nowy przycisk "C", dedykowany funkcji GameChat. Dzięki niemu będziemy mogli prowadzić głosowe rozmowy z maksymalnie trzema innymi graczami w trakcie rozgrywki. A co najciekawsze, GameChat nie ogranicza się tylko do jednej wspólnej gry - będzie działać w całym systemie. Wyobraźcie sobie: każdy z trójki Waszych kumpli może w tym samym czasie eksplorować inne wirtualne światy, a Wy możecie z nimi nie tylko rozmawiać, ale i podglądać ich zmagania.
Powraca funkcja znana z Nintendo DS – GameShare. Teraz wystarczy tylko jedna kopia gry, by aż trzech innych graczy mogło dołączyć do Waszej lokalnej sesji przez Wi-Fi. Jasne, nie każda gra zaoferuje tę opcję, bo GameShare będzie dostępny jedynie w wybranych tytułach. Niemniej jednak, sama świadomość, że taka możliwość istnieje, napawa optymizmem
Już teraz możecie składać zamówienia przedpremierowe w polskich sklepach. I muszę przyznać, byłem mile zaskoczony, widząc ofertę MediaMarktu: za samą konsolę życzą sobie 2199 PLN, a za zestaw z cyfrową wersją Mario Kart World - 2399 PLN. Szczerze mówiąc, spodziewałem się, że cena samej konsoli zbliży się do 2500 PLN, a tu proszę – miłe zaskoczenie.
Niestety, szykuje się spora rysa na tym idealnym obrazie – ceny pudełkowych wydań gier na Switcha 2 od Nintendo. Za samego Mario Kart World przyjdzie nam zapłacić aż 80 USD. Oczywiście, rozumiem argumenty o inflacji, rosnących kosztach produkcji kartridży czy wynagrodzeniach dla twórców. Niemniej jednak, dla wielu graczy taka cena może okazać się barierą nie do przeskoczenia. Owszem, to jedynie sugerowana cena od Nintendo, a ostateczna kwota w sklepach może być inna. Co więcej, niektóre europejskie sklepy już teraz kuszą niższymi cenami w przedsprzedaży. Mimo wszystko, nie łudźmy się – tanio raczej nie będzie. Czy wysoka cena odstraszy graczy? Szczerze wątpię. Jednak jestem przekonany, że w sieci jeszcze nie raz dyskusje na ten temat będą gorące.
Kupujesz pudełkową grę w pełnej cenie, w środku kartridż, a na nim... tylko klucz licencyjny, który pozwoli Ci ściągnąć grę z eShopu. Takie rozwiązanie ma rzekomo obniżyć koszty produkcji (dzięki tańszym, mniej pojemnym kartridżom). Ale czy to ukłon w stronę graczy, którzy z sentymentem kolekcjonują fizyczne wydania swoich ulubionych tytułów? Śmiem wątpić. Pewne jest, że w ten sposób ma zostać wydana edycja Elden Ring: Tarnished Edition na Nintendo Switch 2. Czy ten pomysł chwyci? Osobiście liczę na to, że pozostanie to raczej marginesem rynku.
Nie wiem, jakie są Wasze odczucia, ale mnie ten nowy dodatek od Nintendo jakoś nie przekonuje. Ile gier tak naprawdę sensownie go wykorzysta? Może cztery, pięć? I wcale nie zdziwię się, jeśli będą to wyłącznie produkcje od Big N... Fajna ciekawostka, ale obawiam się, że w praktyce okaże się mało przydatnym gadżetem.
A teraz coś, co delikatnie mówiąc, mnie zdziwiło... Interaktywna prezentacja Nintendo Switch 2, mająca na celu zaprezentowanie możliwości konsoli i ukrytych funkcji wraz z zestawem mini-gierek – coś, co moim zdaniem powinno być darmową aplikacją startową dla każdego nowego Switcha 2 będzie płatne. "Jedyne" 10 dolarów, ale czy to aby nie przesada?
Jedno nie ulega wątpliwości – Nintendo Switch 2 ma potencjał, by stać się znakomitą konsolą. Być może nie powtórzy rewolucji, jaką swego czasu zafundowało nam Wii czy pierwszy Switch, ale skoro "jedynka" tak dobrze przyjęła się na rynku, to faktycznie – po co majstrować przy sprawdzonym przepisie na sukces?
W gruncie rzeczy, Nintendo Switch 2 jawi się jako po prostu potężniejsza i udoskonalona hybrydowa platforma, na którą z pewnością nie zabraknie ciekawych tytułów – zarówno od samego Nintendo, jak i od zewnętrznych studiów deweloperskich. Wszystko wskazuje na to, że tym razem Nintendo Switch 2 będzie tym wyczekiwanym hybrydowym next-genem, który nie będzie już tak wyraźnie ustępował konkurencji, jak to miało miejsce w przypadku jego poprzednika.
Dla tych, którzy wciąż nie są przekonani, zapewne już wkrótce pojawi się możliwość osobistego przetestowania konsoli. ConQuest Entertainment, dystrybutor produktów Nintendo na terenie Polski, planuje akcje promocyjne i atrakcje związane z najnowszą konsolą. Więcej informacji na ten temat zostanie udostępnionych wkrótce.
A czy ja kupię Switcha 2? Na pewno, choć niekoniecznie w dniu premiery. Poczekam na pierwsze recenzje po premierze i na moment, aż nowy sprzęt "wygrzeje się" na naszym rynku. Do tego czasu mam jeszcze sporo ciekawych indyków do ogrania, a i na pewno jeszcze przez jakiś czas będą wychodziły gry na "jedynkę".
A jakie są Twoje wrażenia po obejrzeniu pełnej zapowiedzi Nintendo Switch 2? Planujesz zakup nowej konsoli Big N? Zostaw swój komentarz na Mastodonie lub BlueSky.
Liczba odwiedzin: 52006