Dlaczego kontrolery mają przyciski A, B, X i Y?

Dlaczego kontrolery mają przyciski A, B, X i Y?

nintendo

Okazuje się, że wszystko to dzięki Nintendo.

Jeśli w ciągu ostatnich kilku dekad miałeś w rękach jakikolwiek kontroler do gier, z pewnością znasz układ przycisków A, B, X i Y. Od konsoli Super Nintendo (SNES), przez Dreamcasta, Xboksa, aż po nowoczesne urządzenia jak Steam Deck, ten schemat stał się niemal absolutnym standardem w branży. Jedynym znaczącym wyjątkiem jest tutaj Sony, które od początku stawiało na symbole zamiast liter.

Czy jednak zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego producenci wybrali akurat tę kombinację, a nie bardziej oczywistą w postaci alfabetycznej sekwencji A, B, C i D? W końcu takie rozwiązania istniały – kontroler do Sega Genesis posiadał przyciski A, B i C, a Neo Geo poszło o krok dalej, oferując A, B, C i D. Okazuje się, że odpowiedź na to pytanie została udzielona już dekady temu i, jak w wielu podobnych przypadkach, wszystko zaczęło się od Nintendo.

Tajemnica rozwiązana w magazynie Nintendo Power z 1993 roku

Zagadkę rozwikłano dzięki dociekliwości młodego czytelnika z Teksasu. W 1993 roku Kyle Milner napisał list do popularnego magazynu Nintendo Power, pytając, dlaczego na padzie do konsoli Super NES umieszczono przyciski X i Y zamiast C i D. Redakcja opublikowała pytanie wraz z bezpośrednią odpowiedzią, która rzuciła światło na proces projektowy w Nintendo.

Ciekawostkę tę umieściła na swoim profilu Sasha's Retrobytes:

Okazało się, że decyzja o użyciu liter A, B, X i Y była bezpośrednio związana z oprogramowaniem typu CAD (Computer-Aided Design), czyli narzędziami używanymi przez projektantów, inżynierów i architektów do tworzenia cyfrowych modeli 2D i 3D.

W programach CAD przyciski A i B są standardowo oznaczone jako przyciski główne (primary), podczas gdy X i Y pełnią funkcje drugorzędne (secondary). Nintendo postanowiło przenieść tę logikę prosto na swój nowy kontroler do SNES-a. W jednym z wywiadów potwierdził to również Shigeru Miyamoto, który wyjaśnił, że przyciski podzielono na grupy, przypisując im priorytety – A i B jako główne, a X i Y jako pomocnicze. Dlatego właśnie wybrano X i Y zamiast C i D.

Takie podejście, w którym proces tworzenia i używane narzędzia mają bezpośredni wpływ na ostateczny wygląd produktu, określa się mianem "uczciwego designu" (honest design). W tym przypadku względy praktyczne, wynikające z przyzwyczajeń deweloperów, zadecydowały o formie, która okazała się strzałem w dziesiątkę.

Kontrolery konsol Super Famicom i Super Nintendo (fot. Evan Amos)

Droga do branżowego standardu

Choć dziś wydaje się to oczywiste, Nintendo nie od razu było zdecydowane na ten układ. Wczesne prototypy kontrolera do Super Famicom faktycznie posiadały przyciski w układzie A, B, C i D. Ostatecznie jednak zwyciężyła koncepcja inspirowana oprogramowaniem CAD.

Decyzja Nintendo okazała się niezwykle wpływowa. Układ przycisków z konsoli SNES, która do przycisków A i B znanych z NES-a dodała X i Y, stał się wzorem dla całej branży. Wpływ ten był tak duży, że nawet Sega, konkurent Nintendo, w swoich sześcio-przyciskowych kontrolerach do Genesis i Saturna zastosowała litery X, Y i Z, by ostatecznie w konsoli Dreamcast powrócić do układu A, B, X i Y.

Dziś, dzięki tej jednej decyzji projektowej sprzed ponad 30 lat, układ A, B, X i Y jest fundamentem dla większości kontrolerów do gier. Kiedy następnym razem sięgniesz po dowolnego pada (poza tym do Playstation oczywiście), będziesz już wiedział, że jego korzenie sięgają narzędzi inżynierskich i kreatywnej wizji projektantów Nintendo.

Zdjęcie tytułowe: Patrick / Unsplash

Podaj dalej:

Bartek 'Pan Nindyk' Wanot

Bartek 'Pan Nindyk' Wanot

Miłośnik gier niezależnych, Nintendo i japońskiej popkultury. W wolnych chwilach prowadzi stronę nindyki.pl. Tłumacz kilku książek o grach (Wielka księga Nintendo, Retro wspomnienia lat 90, Historia gier wideo) i gier (Castaway, Haneda Girl, Carimara).


Podoba Ci się to co robię? Postaw mi kawę:


Partner strony:

Partnerem strony jest Forever Entertainment

Liczba odwiedzin: 59846

Poprzedni wpis Następny wpis