George od lat stał w miejscu. Teraz otwiera sklep z płytami, o którym zawsze marzył, a każdy sprzedany winyl zabiera go (i nas, graczy) w podróż przez jego wspomnienia. Wired Productions i francuskie Glee-Cheese Studio ogłosili podczas Future Games Show na targach Gamescom, że MR. RECORDS trafi na Nintendo Switch 2.
Grę zaprezentowano już wcześniej na Summer Game Fest, podczas Day of the Devs, gdzie znalazła się w gronie zaledwie 20 tytułów wybranych spośród ponad 1700 zgłoszeń. Teraz przyszła pora zapowiedzieć ją na najnowszą konsolę Nintendo, a razem z ogłoszeniem pojawił się nowy fragment rozgrywki, przedstawiający George'a i sedno mechaniki MR. RECORDS.
George to starszy marzyciel obdarzony niezwykłym darem: potrafi przenosić się do innych światów za pomocą muzyki. Po latach stania w miejscu w końcu decyduje się otworzyć sklep płytowy, o jakim zawsze marzył. Każdy winyl, jaki trafi na jego półkę, to osobna, ręcznie zaprojektowana podróż rytmiczna - biegamy, skaczemy, ślizgamy się i łączymy akcje w rytm muzyki, przemierzając ponad 40 poziomów inspirowanych wspomnieniami, emocjami i konkretnymi momentami z życia bohatera.

Za dnia zaś czeka nas sklep - miejsce pełne nietypowych klientów, ukrytych historii i muzycznych zagadek. Poznajemy poszczególne płyty, polecamy je odwiedzającym w poszukiwaniu idealnego soundtracku i w ten sposób odblokowujemy nowy asortyment. Twórcy zapowiadają, że część utworów niesie ze sobą radość, inne zaś odsłaniają żale, stracone miłości i życie, którego George nigdy tak naprawdę nie przeżył - a te wątki poznajemy przez zdjęcia, notatki i emocjonalne odkrycia z jego przeszłości.

Ścieżkę dźwiękową, łączącą funk, progresywny rock, hip-hop, elektronikę, muzykę świata i popowe brzmienia lat 80., skomponował sam zespół deweloperski. Między kolejnymi muzycznymi wyprawami możemy odpocząć w sypialni George'a nad sklepem - przejrzeć wspomnienia, sprawdzić postępy, odebrać telefon czy po prostu na chwilę zatrzymać się z historią i muzyką, która ją napędza.
MR. RECORDS obiecuje też sporo różnorodności poza samym rytmicznym rdzeniem - w grze znajdziemy starcia muzyczne, surrealistyczne minigry, zmieniające się otoczenie, sekwencje pościgowe oraz dodatkowe aktywności z Buzzem, wiernym psem George'a.
Na ten moment nie jest znana dokładna data premiery, poza enigmatycznym coming soon.
Połączenie prowadzenia sklepu płytowego z rytmicznymi wyprawami przez czyjeś wspomnienia to pomysł, którego jeszcze w tej formie nie widziałem. Glee-Cheese Studio ma już za sobą A Musical Story i Headbangers Rhythm Royale, więc muzyczne gatunki wyraźnie są ich żywiołem, a osobiście skomponowana ścieżka dźwiękowa to zawsze dobry znak.
Najbardziej ciekawi mnie jednak to, jak twórcy poprowadzą historię George'a - zapowiedzi mówią wprost o żalu i niezrealizowanym życiu, a nie tylko o kolorowej otoczce. Jeśli uda im się utrzymać ten emocjonalny ciężar bez popadania w słodycz czy patos, MR. RECORDS może być jedną z ciekawszych muzycznych propozycji na Switcha 2 w najbliższych miesiącach.
Podaj dalej:
Chcesz widzieć więcej takich wpisów?
Preferuj nindyki.pl w GooglePartner strony:
