Gdyby klasyczne animacje z lat 30. spotkały się z brutalnym kinem noir i dynamiczną strzelanką typu boomer shooter, powstałoby właśnie to. Mouse: P.I. for Hire, jedna z najciekawiej zapowiadających się polskich gier ostatnich miesięcy, zadebiutuje na Nintendo Switch 2 już wiosną 2026 roku.
O tym tytule było głośno od pierwszych zwiastunów, które oczarowały świat unikalną oprawą graficzną w stylu rubberhose (znanym z najwcześniejszych przygód Myszki Miki czy gry Cuphead). Warszawskie studio Fumi Games, we współpracy z wydawcą PlaySide Studios, potwierdziło, że ich dzieło trafi do cyfrowej sprzedaży 16 kwietnia 2026 roku.
W grze wcielimy się w Jacka Peppera - twardego mysiego detektywa i weterana wojennego, któremu głosu użycza nie kto inny jak sam Troy Baker (znany m.in. z The Last of Us czy BioShock Infinite).
Akcja toczy się w Mouseburgu - mieście przeżartym korupcją, pełnym gangsterów i podejrzanych typów. To, co zaczyna się jako prosta sprawa o zaginięcie, szybko przeradza się w skomplikowaną intrygę kryminalną. Czeka na nas eksploracja mrocznych uliczek, studiów filmowych, a nawet trujących bagien.

Mouse: P.I. for Hire to dynamiczny FPS 2.5D, który czerpie garściami z klasyków gatunku, ale dodaje masę własnego charakteru. Arsenał w grze będzie iście w stylu retro - od klasycznych pistoletów maszynowych po eksperymentalną broń i kreskówkowe gadżety. System poruszania się będzie pozwalał nam na double-jumpy, bieganie po ścianach czy używanie haka z liną. Całość przedstawione zostanie w klimatycznej oprawie graficznej, którą dopełniać będzie fenomenalna ścieżka dźwiękowa autorstwa Patryka Sceliny, wzbogacona o utwór ikon electro swingu - Caravan Palace.

Wiadomo już, jak ten detektywistyczny FPS w stylu noir poradzi sobie na nowej konsoli Nintendo. Studio Fumi Games opublikowało oficjalne cele wydajnościowe i trzeba przyznać, że posiadacze Nintendo Switch 2 mają na co czekać. Gra zaoferuje dwa tryby graficzne, pozwalające wybrać między płynnością a detalami.
W trybie przenośnym będziemy mogli grać w:
Jeszcze lepiej sytuacja wygląda, gdy wstawimy konsolę do doku:
To świetna wiadomość, zwłaszcza te 40 klatek w trybie jakości pod TV - to coraz popularniejszy złoty środek w grach na nową generację.
Jeżeli ktoś chciałby postawić na półce Mouse: P.I. for Hire w wersji pudełkowej, to mam dla niego dobre wiadomości - gra dostępna będzie w edycji fizycznej w dwóch wariantach już latem. Standardowa wersja to będzie po prostu gra na kartridżu (nie Game Key Card!) zamknięta w plastikowym pudełku. Jednak kolekcjonerzy mają na co czekać, ponieważ pojawi się również wypasiona edycja Mouseburg Edition, która mimo bogatej zawartości ma być dostępna w bardzo rozsądnej cenie (59,99 EUR, czyli ok. 256 PLN).
W pudełku znajdziemy:
Premiera wydania pudełkowego zaplanowana została na 10 lipca 2026.
Fumi Games rzuca wyzwanie największym graczom na rynku. Jak widać na zwiastunie, stylistyka Mouse: P.I. for Hire jest obłędna, a angaż Troya Bakera sugeruje, że studio celuje bardzo wysoko. No i do tego bogata edycja kolekcjonerska - nierzadko się zdarza, by polskie gry niezależne lądowały w pudełku w tak bogatej wersji. To zdecydowanie jeden z najgorętszych polskich indyków na horyzoncie!
Liczba odwiedzin: 59361