Zamiast wciskać kolorowe przyciski w rytm muzyki, tym razem to Wy będziecie tą muzyką kierować. Francuskie studio Double Jack przenosi swój nagradzany VR-owy symulator dyrygenta na obydwa Switche, z fizycznym wydaniem w zestawie.
Maestro zadebiutowało w 2024 roku jako gra VR (dostępna na Meta Quest, PSVR2, Pico i SteamVR) i zdążyło już zebrać całkiem spore uznanie, w tym tytuł Gry Roku od Mety. Teraz deweloperzy z Double Jack, studia złożonego z weteranów branży z wieloletnim stażem przy produkcjach AAA, postanowili przenieść całość na konsole Nintendo, całkowicie przebudowując system kamery i animacji dłoni pod kątem grania na płaskim ekranie.
Zamiast gogli na oczach, na Switchu w dłoniach trzymacie dwa Joy-Cony. Jeden odpowiada za utrzymywanie tempa batutą, drugi za wprowadzanie poszczególnych sekcji orkiestry i sterowanie dynamiką utworu. Akcja rozgrywa się na podium dyrygenckim paryskiej opery, a twórcy zapewniają, że gra nie wymaga żadnej wiedzy muzycznej - ma być przystępna dla początkujących, ale też stawiać wyzwanie fanom gier rytmicznych, którzy będą chcieli wycisnąć z niej maksimum precyzji.

Lista utworów robi wrażenie samą rozpiętością stylistyczną - ponad 35 kompozycji łączy klasykę (Beethoven, Brahms, Mozart) z rozpoznawalnymi motywami z popkultury, jak Duel of the Fates Johna Williamsa z Gwiezdnych Wojen, główny motyw z Gry o Tron Ramina Djawadiego czy Hedwig's Theme z Harry'ego Pottera. Wersje na konsole Nintendo dostaną dodatkowo ekskluzywny utwór Ashes on the Fire z anime Attack on Titan, którego nie znajdziecie w wersjach VR.
Nie trzeba czekać do premiery, by sprawdzić, jak dyrygowanie sprawdza się na kontrolerach z żyroskopem. Darmowe demo trafiło już do eShopu i pozwala przejść przez samouczek The Masterclass, a następnie zmierzyć się z Requiem Verdiego na jednym z czterech poziomów trudności.

Maestro zadebiutuje 17 września 2026 roku w wersji cyfrowej na Nintendo Switch i Nintendo Switch 2 w promocyjnej cenie 99 PLN. Osoby, które zdecydują się na zakup w przedsprzedaży, dostaną w prezencie specjalną, "gadającą" batutę o nazwie La Culture, zaprojektowaną przez wewnątrzgrową maskotkę serii. Podobno potrafi rzucać zarówno słowami otuchy, jak i złośliwymi komentarzami pod adresem naszego dyrygowania.
Wydanie pudełkowe przygotowane we współpracy z Microids trafi zaś wyłącznie na pierwszego Switcha, a jego cena oscylować będzie w okolicach 150 PLN.

Adaptacje gier VR na konsole zwykle budzą moją czujność, bo nietrudno popsuć grę słabym portem. Tutaj jednak sam pomysł na wyjściowy materiał, czyli symulator dyrygenta orkiestry, jest na tyle rzadki w świecie gier, że trudno mi przejść obok tej zapowiedzi obojętnie. Połączenie ruchu Joy-Conów z repertuarem rozpiętym między Mozartem a muzyką z Gwiezdnych Wojen to dokładnie ten rodzaj ekscentryczności, którą lubię widzieć w bibliotece Switcha.
To, że demo jest już dostępne, też działa na korzyść studia. Double Jack najwyraźniej chce, żebyśmy sami zweryfikowali, czy sterowanie batutą na Switchu faktycznie ma sens, zanim wydamy swoje pieniądze. Sam zamierzam je sprawdzić w najbliższym czasie, a we wrześniu przekonamy się, czy z tego ciekawego pomysłu wyszła gra, którą warto mieć w swojej kolekcji.
Podaj dalej:
Chcesz widzieć więcej takich wpisów?
Preferuj nindyki.pl w GooglePartner strony:
