Trzy indyki na koniec czerwca - rajdy, jelonek i klimat noir

Trzy indyki na koniec czerwca - rajdy, jelonek i klimat noir

zapowiedź

To będzie wyjątkowo ciekawa końcówka czerwca dla fanów gier niezależnych na Switcha.

Wygląda na to, że twórcy indyków postanowili urządzić sobie mały zlot w najbliższym czasie. W drugiej połowie czerwca ukażą się trzy tytuły, które od dawna mam na radarze. I każdy z nich jest inny od pozostałych na tyle, że ciężko będzie zdecydować, od czego zacząć.

#DRIVE Rally - premiera 18 czerwca

Rodzime studio Pixel Perfect Dude szykuje konsolowe wydanie swojej arcade'owej rajdówki. #DRIVE Rally trafi na Switcha 18 czerwca - zarówno w wersji cyfrowej, jak i pudełkowej.

Ich pierwsza gra #DRIVE to od lat wdzięczny "odstresowywacz", w który od czasu do czasu lubię sobie zagrać. Najnowsze #DRIVE Rally idzie o krok dalej: zamiast niekończącej się drogi dostajemy błoto, poślizgi i duety z pilotem, który komentuje nasze popisy równie żywo, jak to robią w prawdziwych rajdach. Trasy od piaszczystych bezdroży Dry Crumbs, przez lasy Holzberga, aż po mroźny Revontuli są utrzymane w tej samej komiksowej estetyce co poprzednik, ale wyraźnie z większym rozmachem.

Dla fanów fizycznych nośników mam dobrą wiadomość: Meridiem przygotowuje wydanie pudełkowe z zestawem naklejek i artbookiem (więcej informacji znajdziesz tutaj). Gra dostępna będzie w polskiej wersji językowej.

Deer & Boy - premiera 22 czerwca

Lifeline Game Studio pokazuje, że gra wideo może działać jak niemy film animowany. Deer & Boy to przygodówka bez jednego słowa dialogu, opowiadająca historię chłopca, który ucieka z domu i spotyka po drodze przerażonego jelonka.

To, co wyróżnia ten tytuł, to ewolucja towarzysza. Zwierzę rośnie razem z grą - z bezbronnego jelonka, którego musimy chronić, staje się majestatycznym sojusznikiem. Mechanika dostosowuje się do tej zmiany: na początku gra jest delikatna i troskliwa, z czasem robi się coraz bardziej kooperacyjna. Twórcy mówią, że młodsi gracze zobaczą w tym piękną historię o przyjaźni, a starsi - opowieść o przepracowywaniu traum. Brak dialogów sprawia, że nie ma tu żadnej bariery językowej. Mimo to gra dostępna będzie w polskiej wersji językowej.

The Drifter - premiera 22 czerwca

Studio Powerhoof, znane z Crawl, powraca z gatunkiem, w którym trudno o oryginalne podejście: klasykiem point-and-click. Ale The Drifter ma w sobie coś, czego brakowało wielu współczesnym grom przygodowym - poczucie, że historia naprawdę gdzieś pędzi. Tytuł ten zdobył już uznanie wśród PeCetowych graczy, a teraz posiadacze Switchy będą mogli zagrać w ten thriller.

Wcielamy się w Micka Cartera, włóczęgę, który staje się świadkiem morderstwa, a chwilę później sam jest ścigany. Twórcy czerpią wprost z Kinga i Carpentera - jest mroczna korporacja, jest rodzinny spisek, jest poczucie, że gdzieś pod wszystkim kryje się coś, czego lepiej nie widzieć. Zagadki mają być przyziemne i logiczne: taki człowiek jak Mick nie kręci korbą fontanny, żeby otworzyć tajne przejście - Mick miesza koktajl Mołotowa.

Gra ukaże się zarówno na pierwszego, jak i drugiego Switcha. Na Switchu 2 gra będzie miała wyższą rozdzielczość (1080p w trybie przenośnym i 4K w docku), lepszy framerate (nawet do 120 fps) oraz obsługę myszy przez Joy-Cony 2 - dzięki temu będzie można swobodnie przełączać się między sterowaniem padem a klasycznym point-and-click.

Moim zdaniem

Będę musiał chyba skorzystać z jakiegoś czasowstrzymywacza, żeby pogodzić codzienne życie z możliwością ogrania tych trzech tytułów niemal jednocześnie. Każdy jest czymś innym: #DRIVE Rally to czysta frajda z jazdy, Deer & Boy to emocje bez słów, a The Drifter to historia, przy której pewnie zapomnę o śnie. Postaram się, by recenzje każdego z nich pojawiły się na stronie jak najszybciej.

Podaj dalej:

Bartek 'Pan Nindyk' Wanot

Bartek 'Pan Nindyk' Wanot

Miłośnik gier niezależnych, Nintendo i japońskiej popkultury. W wolnych chwilach prowadzi stronę nindyki.pl. Tłumacz kilku książek o grach (Wielka księga Nintendo, Retro wspomnienia lat 90, Historia gier wideo) i gier (Castaway, Haneda Girl, Carimara).


Podoba Ci się to co robię? Postaw mi kawę:


Partner strony:

Partnerem strony jest Forever Entertainment

Liczba odwiedzin: 59137

Poprzedni wpis Następny wpis