''Do You Even Forklift?'', czyli wózek widłowy odpowiedzią na każde pytanie

''Do You Even Forklift?'', czyli wózek widłowy odpowiedzią na każde pytanie

zapowiedź

Wózek widłowy jako filozofia życiowa? Brzmi absurdalnie, ale po pierwszym zwiastunie Do You Even Forklift? zostałem kupiony. Ta fizykalna przygodówka trafi na Nintendo Switch już 28 maja.

Indie scena ma szczęśliwą tradycję wynoszenia zupełnie prozaicznych rzeczy do rangi bohatera gry. Pamiętacie Untitled Goose Game z jego wredną gęsią? Do You Even Forklift? idzie w podobnym kierunku, tylko zamiast ptactwa dostajemy prefekturalny wózek widłowy, który jest (dosłownie) odpowiedzią na każde pytanie.

Za grą stoi jeden człowiek - Sylwester Osik, polski indie developer znany wcześniej z gier wyścigowych Electro Ride i Sunrise GP. Miałem już okazję porozmawiać z nim o tym projekcie i jak sam przyznał w wywiadzie poczuł, że dorósł już do tego, aby spróbować się zmierzyć z mniejszą, ale lepiej zaprojektowaną grą. Gra pierwotnie przygotowana została na PC, a za port na Switcha odpowiedzialne jest studio Take IT Studio!.

Akcja rozgrywa się na słonecznej japońskiej wyspie inspirowanej estetyką Studia Ghibli. Wąskie zaułki, stoiska z tofu, kołyszące się latarnie i kot, który wlazł na skrzynię i nie zamierza się ruszać - to właśnie środowisko, w którym przyjdzie nam pracować. A praca polega na wszystkim: od wypychania nieprawidłowo zaparkowanych samochodów bez uruchamiania alarmów, przez dostarczanie składników na ramen do lokalnego szefa kuchni, aż po zadania, których z góry trudno się domyślić.

Zapowiedź 'Do You Even Forklift' na Nintendo Switch

Gra składa się z ponad 65 ręcznie zaprojektowanych poziomów, a fizyka, jak to w najlepszych grach tego typu, nagradza zarówno precyzję, jak i widowiskowe katastrofy. Twórca zadbał też o to, by historia nie była jedynie tłem: napotykani bohaterowie mają swoje wątki, które rozwijają się w trakcie kolejnych zleceń, a nasze podejście do pracy wpływa na to, co wydarzy się dalej.

Szczegół, który mnie rozbawił przy lekturze notki prasowej: w grze jest dedykowany przycisk klaksonu. Służy on do torowania sobie drogi i komicznej ulgi dokładnie wtedy, kiedy jest potrzebna. To mi mówi wszystko o tym, jak twórca podchodzi do swojego projektu.

Zapowiedź 'Do You Even Forklift' na Nintendo Switch

W ramach ciekawostki warto wspomnieć, że Do You Even Forklift? zajęło pierwsze miejsce w kategorii "Engagement & Fun" oraz drugie miejsce za "Mechanic Design & Core Loop" podczas GameJamPlus 2024–25 Global Finals. Co ciekawe, Sylwester dowiedział się o wygranej ze streama oglądanego po północy, a nagrodę odebrał w jego imieniu kolega z lubelskiego oddziału turnieju. Dobra fizyka i pomysłowa mechanika w grze gamejamowej to zazwyczaj zapowiedź czegoś naprawdę interesującego w pełnym wydaniu.

Moim zdaniem

Jestem fanem gier, które biorą jeden absurdalny pomysł i doprowadzają go do perfekcji, a Do You Even Forklift? wygląda właśnie na taki tytuł. Świat inspirowany Ghibli to od razu duży plus, bo daje grze ciepło i charakter. Do tego fizyka, która sądząc po materiałach i ogranym demo podczas zeszłorocznego CD-Action Expo jest tu prawdziwą gwiazdą pokazu, a nie tylko przystawką do zagadek. A tryb przenośny Switcha to wręcz idealne środowisko dla krótkich, satysfakcjonujących zleceń z widłami w roli głównej. 28 maja warto będzie sprawdzić, czy prefektura potrzebuje nowego pracownika.

Podaj dalej:

Bartek 'Pan Nindyk' Wanot

Bartek 'Pan Nindyk' Wanot

Miłośnik gier niezależnych, Nintendo i japońskiej popkultury. W wolnych chwilach prowadzi stronę nindyki.pl. Tłumacz kilku książek o grach (Wielka księga Nintendo, Retro wspomnienia lat 90, Historia gier wideo) i gier (Castaway, Haneda Girl, Carimara).


Podoba Ci się to co robię? Postaw mi kawę:


Partner strony:

Partnerem strony jest Forever Entertainment

Liczba odwiedzin: 59259

Poprzedni wpis Następny wpis