Ostatnie dni przyniosły nam dwa zupełnie różne spojrzenia na to, co dzieje się z Nintendo w Japonii. Z jednej strony mamy oficjalne zestawienie bestsellerów eShopu za pierwsze półrocze 2026 roku, z drugiej - świeżo wydrukowany letni katalog produktowy, który zdradza, na co Nintendo stawia w najbliższych miesiącach.
Japoński rynek od zawsze rządzi się swoimi prawami. To tam serie w rodzaju Momotarou Dentetsu czy Power Pro potrafią wskoczyć na szczyt sprzedaży, mimo że w Europie praktycznie nikt o nich nie słyszał. Nintendo regularnie publikuje zestawienia najlepiej sprzedających się gier z własnego eShopu, a to najświeższe (obejmujące okres od 1 stycznia do 30 czerwca 2026 roku) pokazuje, jak bardzo pierwszy Switch i Switch 2 żyją teraz obok siebie, zamiast jedna konsola wypierać drugą.
Zestawienie liczone jest według przychodu, a nie liczby sprzedanych kopii, obejmuje tylko płatne pobrania z eShopu i My Nintendo Store, a z rankingu wykluczono tytuły z oceną CERO Z (odpowiednik naszego 18+). Na Switchu 2 na szczyt wskoczyła Pokémon Pokopia, broniąc pozycji zdobytej już przy premierze na początku marca. Tuż za nią uplasował się dodawany do konsoli Mario Kart World, a podium zamyka Dragon Quest VII Reimagined.
| Miejsce | Tytuł |
|---|---|
| 1 | Pokémon Pokopia |
| 2 | Mario Kart World |
| 3 | Dragon Quest VII Reimagined |
| 4 | Mario Tennis Fever |
| 5 | Momotarou Dentetsu 2: Nintendo Switch 2 Edition |
| 6 | Pokémon Legends Z-A: Nintendo Switch 2 Edition |
| 7 | Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection |
| 8 | Animal Crossing: New Horizons - Nintendo Switch 2 Edition |
| 9 | Star Fox |
| 10 | Kirby Air Riders |
| 11 | Yoshi and the Mysterious Book |
| 12 | Dynasty Warriors Origins |
| 13 | Final Fantasy VII Remake |
| 14 | Final Fantasy VII Rebirth |
| 15 | eFootball Kick-Off! |
| 16 | Pragmata |
| 17 | Dragon Quest I&II HD-2D Remake |
| 18 | Super Mario Party Jamboree |
| 19 | Super Bomberman Collection |
| 20 | The Adventures of Elliot |
Najciekawsza jest tu czwarta pozycja Mario Tennis Fever. Gra na starcie raczej nie zachwyciła wynikami w sklepach stacjonarnych, ale w Japonii napędził ją między innymi turniej rozgrywany przez streamerki z Hololive (o czym wspominał jeden z użytkowników forum Install Base) - i to właśnie w cyfrowej sprzedaży widać tego efekt najlepiej. Równie mocno wypada Star Fox, który zadebiutował dopiero 25 czerwca, a mimo to zmieścił się w top 10 za zaledwie kilka dni sprzedaży w okresie objętym rankingiem.
Na pierwszym Switchu obraz jest inny, bo tam rządzą tytuły, które nigdy nie trafią na nowszą konsolę w osobnym wydaniu.
| Miejsce | Tytuł |
|---|---|
| 1 | Tomodachi Life: Living the Dream |
| 2 | Pokémon FireRed |
| 3 | Pokémon LeafGreen |
| 4 | Power Pro 2026-2027 |
| 5 | Dragon Quest VII Reimagined |
| 6 | Rhythm Paradise Groove |
| 7 | Animal Crossing: New Horizons |
| 8 | Minecraft |
| 9 | Super Smash Bros. Ultimate |
| 10 | Splatoon 3 |
| 11 | Pokemon Champions |
| 12 | Momotaro Dentetsu 2 |
| 13 | Clubhouse Games: 51 Worldwide Classics |
| 14 | Super Mario Party Jamboree |
| 15 | Paranormasight: The Mermaid’s Curse |
| 16 | Pokemon Legends Z-A |
| 17 | Persona 5 Royal |
| 18 | Mega Man Star Force Legacy Collection |
| 19 | Fitness Boxing 3 |
| 20 | Mario Kart 8 Deluxe |
Tomodachi Life: Living the Dream zadebiutowało dopiero w kwietniu, a i tak zostawiło w tyle Pokémon FireRed i LeafGreen, które same w sobie są dowodem na to, że w Japonii ponowne wydanie klasyków z Game Boya Advance na hybrydowej konsoli sprzedają się niemal tak samo dobrze, jak nowe odsłony serii. Na liście wciąż trzymają się też evergreeny w rodzaju Minecrafta, Smash Bros. Ultimate czy Splatoon 3 - gry, które są na rynku od lat, a w Japonii wciąż generują realny przychód.
Równolegle z rankingiem do japońskich sklepów trafił kolejny katalog produktowy Nintendo - darmowa broszura, która podobnie jak poprzednie edycje, dostępna jest wyłącznie w Japonii i w praktyce działa jak papierowa zapowiedź tego, co czeka konsolę w kolejnych miesiącach. Na szczęście dzięki użytkownikowi Genki_JPN z X możemy zobaczyć, jak ona się prezentuje.
Sporo miejsca poświęcono Fire Emblem: Fortune's Weave - nowej, pełnoprawnej odsłonie serii. Gra trzyma się klasycznej, turowej taktyki i zadebiutuje na Switchu 2 17 września 2026 roku.
Poza tym w katalogu znalazły się też teasery dwóch tytułów, o których Nintendo mówiło już podczas czerwcowego Directa, ale wciąż skąpi konkretów. Remake The Legend of Zelda: Ocarina of Time ma trafić na Switcha 2 jeszcze w tym roku, choć dokładna data premiery wciąż nie jest znana (plotka głosi, że dowiemy się tego na początku sierpnia). Drugi teaser to Xenoblade Genesis, czyli zupełnie nowa odsłona uniwersum stworzonego przez Monolith Soft, której premiery możemy spodziewać się dopiero w 2027 roku.
Zestawiając te dwie rzeczy obok siebie, widać wyraźnie, że Nintendo prowadzi w Japonii dwie gry naraz. Ranking eShopu pokazuje, że firma wcale nie musi się spieszyć z odcinaniem pierwszego Switcha - ponowne wydania Pokemon FireRed i Pokemon LeafGreen czy odświeżone wydania Animal Crossing i Pokémon Legends Z-A na nowej konsoli sprzedają się równie dobrze, co premiery.
Katalog na lato robi z kolei coś zupełnie innego - buduje oczekiwanie na lata do przodu, bo takie Xenoblade Genesis z premierą dopiero w 2027 roku to gra, o której Nintendo mogłoby jeszcze długo milczeć, a mimo to już teraz trafia na papierowe strony folderu rozdawanego w sklepach z grami.
Przy okazji jeszcze takie spostrzeżenie z mojej strony: taki drukowany katalog to kolejny dowód na to, że Nintendo lubi iść pod prąd, swoją własną ścieżką. No bo czy spodziewaliście się, by w dzisiejszym świecie nastawionym na cyfrę, taki gigant jak Nintendo wypuszczał coś "analogowego"? A jednak. I za to szanuję właśnie firmę z Kioto. Zresztą, nie jest to pierwszy raz - podczas "panowania" pierwszego Switcha, Big N wydawało w Japonii darmowe Nintendo Magazine. Aż chciałoby się to mieć i u siebie...
Liczba odwiedzin: 59137